Victoria Street
Victoria Street
Ulica, której nie było
Victoria Street to projekt inżynieryjny, nie naturalny zaułek — powstała w latach 1829-1834 jako część Edinburgh Improvement Act z 1827 roku. Przed nią stała tu stroma, błotnista uliczka West Bow, po której wozy konne nie mogły się wspiąć z Grassmarket na Royal Mile. Architekci Thomas Hamilton i William Burn zaprojektowali wielki łuk opadający łagodnie do góry, z charakterystycznym zakręceniem, żeby złagodzić nachylenie. Dostali też dwa poziomy: na dole sklepy (Victoria Street), na górze piesza terasa z widokiem (Victoria Terrace) połączona z George IV Bridge. Nazwę wybrano w 1837 na cześć młodziutkiej królowej Wiktorii — miała wtedy 18 lat. Dziś to najchętniej fotografowana ulica Szkocji, ale pamiętaj: pod stopami masz w zasadzie most, nie grunt.
Jak Rowling spojrzała za okno
J.K. Rowling pisała pierwsze tomy Harry'ego Pottera w kawiarniach Starego Miasta — najsłynniej w The Elephant House przy George IV Bridge i w Spoon (dawnym Nicolson's Cafe) kilka ulic dalej. Z obu lokali miała Victoria Street na wyciągnięcie ręki: krzywą, kolorową, pełną staroświeckich sklepów z przedziwnymi witrynami. Fani i większość przewodników uznają ją za wizualną inspirację Diagon Alley — Pokątnej, magicznej uliczki z pierwszej książki. Sama Rowling oficjalnie nie wskazała jednego miejsca, ale architektoniczne podobieństwo jest oczywiste: łuk, wielopoziomowe sklepy, kontrastowe fasady. Kilka kroków niżej, w Grassmarket, stoi pomnik Greyfriars Bobby i wejście na cmentarz Greyfriars Kirkyard, gdzie na nagrobkach wyryte są nazwiska Thomas Riddell i McGonagall. Rowling przyznała, że „pożyczyła" je dla Voldemorta i profesor McGonagall.
Pomarańcz, zieleń i powieszona Maggie
Kolorowe fasady Victoria Street to wbrew pozorom nie dziedzictwo georgiańskie — oryginalnie kamienice były w surowym piaskowcu. Malowanie na intensywną pomarańcz, butelkową zieleń, kobaltowy błękit i czerwień zaczęło się dopiero w latach 90. XX wieku, kiedy właściciele sklepów chcieli wyróżnić witryny. Dziś to jeden z najchętniej fotografowanych kadrów Instagrama, ale prawdziwy skarb ulicy to jej kultowe biznesy: Aha Ha Ha Jokes (sklep z dowcipami działający od 1983), Museum Context (merch Harry'ego Pottera), Walker Slater (tweedy w szkockim stylu) i The Red Door Gallery. Na dole czeka Grassmarket — historyczny plac egzekucji Covenanters, gdzie wieszano szkockich purytan. Najgłośniejszy przypadek to Maggie Dickson („Half Hangit Maggie"): powieszona w 1724 za dzieciobójstwo, obudziła się w trumnie po drodze na cmentarz i przeżyła jeszcze 40 lat. Pub jej imienia stoi po dziś dzień.
- 01Kolorowe fasady są najbardziej fotogeniczne z góry — podejście z Royal Mile
- 02Rowlingowa inspiracja dla Pokątnej (Diagon Alley) — faktem czy mitem, turyści uwielbiają
- 03Dawna nazwa West Bow — od łuku (bow) prowadzącego do Grassmarket
- 04Sklep Aha Ha Ha — kultowy sklep z żartami, fotogeniczny
- 05Maison de Moggy — kawiarnia z kotami (wymaga rezerwacji — jeśli chcecie, bookujcie 2 tyg. wcześniej)
Calton Hill
60 min